Za siedmioma....


Jechaliśmy i jechaliśmy, przez wioski przez pola,
za siedmioma górami za siedmioma rzekami – no dobra!
Bez przesady, nie było tak źle!
Dziwowiskiem była nasza kolumna:
„Co to jest!?” „ Co się dzieje? Wojna będzie?”
No może znów przesada! hehe

Brak komentarzy: